heading article

Informacje

Informacje

Artur Wnuk: Metropolia wsiada na rower?

24 lutego zgromadzenie Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii przyjęło „Ramowy program realizacji metropolitarnych dróg rowerowych w obszarze GZM”. Łaziska, Mikołów i Wyry głosowały za rozwojem infrastruktury rowerowej z prawdziwego zdarzenia.

Podstawę przyjętego Programu stanowi opracowanie „Metropolia przyjazna rowerom – Studium systemu tras rowerowych dla Górnośląsko- Zagłębiowskiej Metropolii (GZM)”. Zgodnie z nim na Metropolitalny System Tras Rowerowych składa się sieć tras rowerowych tworzona przez 87 korytarzy ruchu rowerowego, w tym 33 trasy główne łączące gminy GZM ze sobą i sąsiednimi gminami, rozpoczynające się przeważnie w centrum gminy lub na skrzyżowaniach i rozwidleniach z innymi trasami głównymi, 45 tras drugorzędnych oraz 9 łączników. Plany są bardzo ambitne, ale przedstawiciele GZM dość powściągliwie mówią o harmonogramie prac.

To zrozumiałe, bo choć GZM jest gotowa zaangażować się na każdym etapie, to bez dobrej woli gmin niewiele da się zrobić.

Na zorganizowanym przez GZM 5 marca spotkaniu z aktywistami rowerowymi częściej padały określenia w stylu „etap wstępnych uzgodnień” czy „etap przedprojektowy” niż daty wykupu gruntów, czy wbicia łopaty, ale to i tak doskonała wiadomość dla mieszkańców. - GZM nie będzie unikała współfinansowania, gminy mogą też sięgać po środki unijne.

- Chcemy wspierać budowę dróg rowerowych, każde zgłoszenie będzie indywidualnie rozpatrywane, m.in. czy jest zgodne z naszymi standardami budowy infrastruktury rowerowej. Mamy wyznaczone trasy główne, ale jeśli gminy będą się zgłaszać i będzie to zgodne z naszymi planami, to możemy przyśpieszyć i zająć się również innymi projektami – deklarowali 5 marca przedstawiciele GZM.

Jako uczestnik tego spotkania (z ramienia stowarzyszenia Śląska Koalicja Rowerowa) muszę uczciwie przyznać, że postawa Metropoli robi dobre wrażanie.

To właśnie Metropolia ciągnie w górę gminy, a przy okazji niczego nie ukrywa, działania są jawne, publiczne, szeroko konsultowane. Jednym z pierwszych beneficjentów nowego Programu mogą być Katowice z drogą rowerową Brynów-Giszowiec, która jest zgodna z planami GZM. Przedstawiciele katowickiego magistratu już pojawili się w Metropolii, choć od przyjęcia Programu minęły niespełna dwa tygodnie.

Z treści Programu budowy dróg rowerowych i rozmów z przedstawicielami GZM wyłania się jeden spójny obraz: Metropolia jest gotowa w ogromnym stopniu wspomóc, w tym finansowo, realizację tras rowerowych, oczywiście również na terenie Mikołowa, Łazisk i Wyr, jako jej pełnoprawnych członków. Piłeczka jest po stronie włodarzy i rad tych gmin. Jeśli szybko i sprawnie zostaną przygotowane plany miejscowe i grunty, będzie można przystąpić do budowy.

Póki co działania pro-rowerowe w Mikołowie są jedynie pozorowane.

Dość wspomnieć kupione niezgodnie z projektem niskiej jakości stacje naprawy rowerów. Stojaki typu „mini” (zamiast zwykłych) zamontowane przy nowobudowanej tężni. Do dziś niezrealizowany projekt wpuszczenia rowerów „pod prąd” na kilka ulicach w Mikołowie, który wygrał w II edycji mikołowskiego budżetu obywatelskiego. Jeśli do tego dodać brak zgody burmistrza Piechuli na utworzenie społecznego zespołu do spraw polityki rowerowej, nieprzemyślany ciąg pieszo-rowerowy wzdłuż ulicy Dzieńdziela, czy chociażby do dziś niezrealizowaną, a obiecaną na łamach Naszej Gazety w styczniu 2018 roku, drogę rowerową do Śląskiego Ogrodu Botanicznego, można mieć wątpliwości, czy Mikołów skorzysta z nowej szansy. Pójdziemy wreszcie śladem Tych, Katowic, Sosnowca i Dąbrowy Górniczej rozumiejących potrzebę budowania infrastruktury rowerowej, czy w dalszym ciągu będziemy rowerowym skansenem w którym czterech urzędników podpisuje się pod protokołem odbioru drogi rowerowej wykonanej niezgodnie z prawem i projektem?

Za kilka lat braku bezpiecznych dróg rowerowych o charakterze transportowym nie będzie już można tłumaczyć brakiem pieniędzy, tylko po prostu brakiem dobrej woli.

Tak dobrych warunków do budowy dróg rowerowych z gmin powiatu mikołowskiego w kierunku Tych, Gliwic, czy Katowic jakie tworzy właśnie Metropolia GZM jeszcze nie było. Nic, tylko korzystać.


O przyjętym Programie rozmawiam z Marcinem Dworakiem, Pełnomocnikiem GZM ds. nowej mobilności.

- Uchwałę przyjęto niemal jednogłośnie, to dobrze wróży projektowi. Kiedy wg GZM jest realna szansa na wprowadzenie sieci tras rowerowych do miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego w gminach?

- To w znacznej mierze zależeć będzie od poszczególnych Gmin. GZM dążyć będzie do opracowania harmonogramów działań dla poszczególnych projektów, tak aby móc określić czas niezbędny na przygotowanie inwestycji i zaplanować kolejne działania.

- Kiedy rozpoczną się prace ziemne, na kiedy gminy powinny rezerwować środki w budżetach?

- Na obecnym etapie procesu, nie można dokładanie określić kiedy i dla jakich projektów rozpoczną się prace budowlane.

- Jakie są możliwe źródła finansowania systemu tras rowerowych?

- Jak przyjęto i wskazano w Programie zakłada się, że drogi metropolitalne o znaczeniu transportowym będą z finansowane/współfinansowane z budżetu Metropolii. Liczymy także, że na potrzeby budowy dróg rowerowych będzie możliwość uzyskania dofinansowania ze środków zewnętrznych.

Śledź nas

Social & newsletter

Logo stopka

© 2020 © Wszelkie prawa zastrzeżone

Search