Informacje

Informacje

By świat ją zrozumiał

Zbieramy na cyber-oko dla Agaty Labus z Wyr! Potrzeba 25 tys. zł.

Chwila nieuwagi, wypadek na snowbordzie i świat, jakim do tej pory żyła Agata Labus z Wyr przestał istnieć. Część jej mózgu odpowiadająca za poruszanie rękami, nogami, chodzenie, mówienie została zniszczona. Ale myśli, uczucia i postrzeganie rzeczywistości pozostało bez zmian. Agata została uwięziona w swoim bezwładnym ciele. Kontakt z najbliższymi i otoczeniem może jej ułatwić urządzenie cyber-oko. Koszt jego zakupu to 25 tys. zł. Pomóżmy Agacie i jej rodzinie w zbiórce pieniędzy na ten cel. Pieniądze można wpłacać na konto Fundacji Pracowniczej PRO-EKO z Łazisk Górnych: 98 1560 0013 2353 7693 8000 0002 z dopiskiem dla Agaty Labus. Liczy się każda złotówka.

- Wszystkie nasze dochody, a także pieniądze ze zbiórek i datków idą na rehabilitację Agaty, jej naukę. Obecnie wypożyczamy cyber-oko, ale to kosztuje 1500 zł miesięcznie. Nie wiadomo, jak długo będzie nas na to stać. A dzięki temu urządzeniu Agata nie tylko komunikuje się z otoczeniem, ale także ćwiczy pracę oczu i mózgu - wyjaśnia Wanda Polańska, mama Agaty.

Cyber-oko to zintegrowany system wykorzystujący technologie: śledzenia wzroku, badania aktywności elektrycznej mózgu oraz kontrolowanej emisji bodźców zapachowych. Jest wyposażone w dwie termowizyjne kamery, które wyłapują ruchy gałek ocznych i dzięki temu niepełnosprawny może pisać wyrazy, a nawet całe zdania na ekranie monitora. I w ten sposób komunikować się z otoczeniem - np. poinformować, że chce mu się pić albo poprosić o otwarcie okna.

Agata ma dziś 23 lata, a prawie każdy jej dzień wygląda tak samo. Śniadanie, tabletki, ćwiczenia, rehabilitacja, lekcje, obiad, chwila z telewizją, kolacja, tabletki…

Mama z bratem wożą ją także do lekarzy, dentysty, na basen. Jak jest ładna pogoda, to wychodzi na spacery lub do ogrodu. Nikt z nas nie wyobraża sobie takiego życia. Mózg chce się wyrwać z bezwładnego ciała, pobiec, coś zrobić czy nawet się sprzeciwić, ale nie może, bo fizyczność jest przytłaczająca. Urządzenie daje Agacie możliwość, choć na chwilę zapomnieć, że jest skazana na innych. Dzięki niemu może wyrazić swoje zdanie, podyskutować z mamą czy o coś poprosić.

- Robimy, co jest w naszych możliwościach finansowych, by urozmaicić świat Agaty. Zapewnić jej rehabilitację - bo bez niej nie może żyć. Mięśnie stężeją i nie będzie mogła siedzieć, jeść. Tu nie ma mowy o zaprzestaniu ćwiczeń. Cały czas śledzę wszystkie nowinki techniki, postępy w medycynie z nadzieją, że może uda się choć trochę pomóc mojej córce. Dzięki cyber-oku, choć będę mogła swobodnie się z nią porozumieć. Dziś muszę zadać wiele pytań, by poznać odpowiedź - dodaje mama Agaty. (bl)

Śledź nas

Social & newsletter

Logo stopka

© 2020 © Wszelkie prawa zastrzeżone

Search