heading article

Informacje

Informacje

Reta chce być dzielnicą!

Zapał mieszkańców studzi przewodniczący Radzie Miejskiej.

23 czerwca odbyło się walne zgromadzenie Stowarzyszenia Reta. Zebrani zgodnie przyznali, że utworzenie dzielnicy Reta jest korzystne dla mieszkańców, których głos będzie silniej słyszalny w mieście, ale również dla władz miasta, które zyskają partnera do konsultacji decyzji dotyczących Rety.

Nastroje zebranych studził jednak zaproszony na zebranie Michał Rupik, przewodniczący Rady Miasta. Jego zdaniem radni nie są zainteresowani tworzeniem nowej dzielnicy. Przewodniczący poinformował zebranych, że będzie dążył do jednoznacznej decyzji („tak” lub „nie” ) w tej sprawie, ale ton wypowiedzi dał zgromadzonym dużo do myślenia. Pytanie o tzw. środki sołeckie, czyli 200 tys. złotych z budżetu miasta corocznie przyznawane na funkcjonowanie sołectw i dzielnicy Kamionka z pominięciem mieszkańców pozostałych części miasta, pozostało bez odpowiedzi.

Problemem numer jeden Rety wciąż pozostaje fatalny stan dróg i kiepskie skomunikowanie z centrum miasta.

Z tym bezpośrednio wiąże się bezpieczeństwo pieszych, którzy muszą uciekać przed samochodami. Przez lata nie robiono nic, aby zmienić tę sytuację, a władze miasta zdawały się nie zauważać problemu. Burmistrz Piechula obiecał wyrównywać te zaległości. Przez ostatnie 10 lat w Mikołowie najmniej na inwestycje wydano właśnie na Recie. Na razie jednak, pozytywnych zmian jak nie było, tak nie ma.

W czerwcu członkowie stowarzyszenia ustawili na Recie na własny koszt dwie tablice informacyjne, aby umożliwić mieszkańcom wymianę informacji i prezentację oferowanych usług. Jesienią planują spotkanie integracyjne mieszkańców Rety. W dalszym ciągu chcą też zabiegać o utworzenie nowych dzielnic w Mikołowie.

Nie zniechęca ich obojętność radnych, choć dziwi krótkowzroczność.

Pod wnioskiem o konsultacje w sprawie utworzenia nowych dzielnic zebrano 724 podpisy, w tym zdecydowana większość była „za”. Ignorowanie woli tak dużej grupy mieszkańców zapewne odbije się czkawką w najbliższych wyborach.

- Zrobiliśmy wszystko, czego od nas oczekiwano, zebraliśmy podpisy, wzięliśmy udział w konsultacjach, wyniki są dla nas korzystne. Czego jeszcze od nas oczekujecie? - pytała nie bez racji jedna z mieszkanek Rety.

Obecny na spotkaniu Mirosław Chmiel, prezes Stowarzyszenia Wymyślanka, również zabiega o rozpoczęcie dyskusji na temat nowych jednostek pomocniczych w Mikołowie.

- Przedmieścia Mikołowa potrzebują swojego gospodarza. Nie są nim w tej chwili radni, nie jest nim burmistrz - mówił Chmiel o potrzebie tworzenia dzielnic.

- Apelujemy do władz miasta o przychylne spojrzenie na Retę. Mamy już składowisko odpadów, planujecie zrobić nam tu schronisko dla psów, a może tak „w pakiecie” miasto dorzuciłoby na przykład kawałek chodnika albo boisko przy szkole na Skalnej? W ubiegłym roku burmistrz obiecał nam rozmowy i konsultacje, a tymczasem znienacka ogłoszono przetarg na projektowanie ulicy Jasnej o szerokości 15 metrów! Oprócz jezdni i chodnika, ma się tu znaleźć także ścieżka rowerowa. To nie jest dobry pomysł. Ulica Skalna jest krótka, panuje na niej niewielki ruch. Na miejscu Urzędu rozważyłbym, czy zamiast lokować tu ścieżkę rowerową nie lepiej pieniądze wydać, np. na poszerzenie ul. Dzieńdziela - pytał z kolei Artur Wnuk, prezes Stowarzyszenia Reta.

Beata Leśniewska

 

Stowarzyszenie Reta to jedna z młodszych mikołowskich organizacji pozarządowych. Jej celem jest między innymi formalne utworzenie dzielnicy Reta, podejmuje też szereg działań na rzecz poprawy standardu życia mieszkańców. Członkowie stowarzyszenia aktywnie brali udział i promowali ideę budżetu obywatelskiego, co zaowocowało najwyższą w mieście frekwencją w głosowaniu - blisko 30%. Za swoje działania na rzecz upowszechniania roli radnych w życiu miasta stowarzyszenie zostało nominowane do ogólnopolskiej nagrody „Super Samorząd 2016”.

Śledź nas

Social & newsletter

Logo stopka

© 2020 © Wszelkie prawa zastrzeżone

Search