Sport

Dwie porażki i zwycięstwo

Nie był to dobry weekend dla mikołowskich czwartoligowców. W trzech rozegranych meczach o ligowe punkty, ponieśli dwie porażki (AKS i Gwarek) oraz jeden mecz wygrali (Polonia).

AKS Mikołów miał najtrudniejszego rywala, bo wicelidera grupy – Wartę Zawiercie. Zawiercianie objęli prowadzenie w 14 minucie (Bębenek), motywując gospodarzy do efektywniejszej gry. AKS przejął inicjatywę i w 30 minucie wyrównał za sprawą Kordiana Rusza. Do przerwy wynik nie uległ już zmianie. Początek drugiej połowy nie był dla mikołowian udany. W 51 minucie po błędzie obrońcy AKS-u, Italo Santana Ferreira zdobył drugiego gola dla przyjezdnych. To wprowadziło spory zamęt w szeregach gospodarzy, którzy nie potrafili przeprowadzić akcji pozwalającej wyrównać. W ostatnim fragmencie meczu AKS ruszył do zmasowanego ataku, za co drogo zapłacił. W 80 minucie zawiercianie przeprowadzili kontrę, którą Staszewski przerwał faulem, za co arbiter podyktował „jedenastkę”. Strzał Bębenka obronił Łukasz Szczepek, ale sędzia boczny zasygnalizował wcześniejsze opuszczenie linii bramkowej i główny zarządził powtórkę. Tym razem Bębenek się nie pomylił, stawiając kropkę nad „i”.

AKS Mikołów - Warta Zawiercie 1:3 (1:1)

AKS Mikołów: Szczepek - Pawełczyk, Staszowski, Piekarz, Bąk, Niesyto, Waśkiewicz, Tabiś (82 Walczak), Zamojda, Tsuleiskiri, Rusz (89 Piworowicz)

Trener: Tomasz Wolak

Bramka dla AKS-u: Rusz – 30 min.

Gwarek gra w kratkę. Po porażce w lidze, zagrał dobry mecz w Pucharze Polski i można było przypuszczać, że spotkanie z Ruchem Radzionków nie będzie najlepsze. Te prognozy sprawdziły się połowicznie. Na namokniętej i gąbczastej murawie, w pierwszej odsłonie meczu ornontowiczanie grali przyzwoicie, kończąc tę część meczu prowadzeniem 1:0. Gola „do szatni” zdobył Jakub Sewerin. W drugiej części meczu akcjami obu drużyn często rządził przypadek, gdyż mokra nawierzchnia wykluczała grę techniczną. W tej sytuacji lepiej poradzili sobie przyjezdni, którzy za sprawą Cicheckie43go w 68 minucie i Piecucha w 80 zdobyli dwa gole, zabierając do domu komplet punktów.

 

Gwarek Ornontowice – Ruch Radzionków 1:2 (1:0)

Gwarek: Latka - Boczar, Jedyński, Małkowski, Raczyński (65 Kasprzyk), Miłek (60 Gogatischwili), Zdrzałek, Gonzalo (75 Cioch), Sewerin (81 Bogacz).

Trener: Łukasz Biliński

Bramka dla Gwarka: Sewerin – 45 min.

 

Ten mecz rozegrano w Łaziskach, choć gospodarzem był Grodziec. Boisko w Grodźcu nie nadawało się jednak do użytku, więc działacze klubu poprosili o przeniesienie go do Łazisk. To dawało Polonii dodatkowy atut, który podopieczni trenera Tukaja wykorzystali w stu procentach. Do przerwy padła tylko jedna bramka, którą w 15 minucie zdobył dla Polonii Szojda. Drugiego gola w 46 minucie strzelił Hewlik, trzeciego w 61 – Fabisiak i czwartego w 65 – Szojda. Dopiero przy prowadzenie Polonii 4:0, celnym strzałem odpowiedział w 68 minucie Baran. W 86 minucie na 5:1q podwyższył Mazurek, a wynik meczu ustalił dwie minuty później Gałązkiewicz.

RKS Grodziec – Polonia Łaziska 2:5 (0:1)

Polonia Łaziska: Topór – Gersok (76 Wolny), Nowara, Terbalyan, Widuch (65 Just), Fabisiak (70 Badura), Hewlik (78 Słupik), Mazurek, Szojda, Uniejewski, Polczyk

Trener: Daniel Tukaj

Bramki dla Polonii: Szojda 2 – 15 i 65 min., Hewlik – 46 min., Fabisiak – 61 min., Mazurek – 86 min.

 

Śledź nas

Social & newsletter

Logo stopka

© 2020 © Wszelkie prawa zastrzeżone

Search