Sport

Grał tylko Gwarek

Dla kibiców powiatu mikołowskiego zapowiadał się atrakcyjny weekend z dwoma derbami w programie. Niestety, nawrót zimy pokrzyżował plany piłkarzom i kibicom. W piątkowe południe Śląski Związek Piłki Nożnej odwołał prawie wszystkie spotkania. W harmonogramie gier zostały tylko mecze rozgrywane na boisku ze sztuczną nawierzchnią. Takie posiadał rywal Gwarka Ornontowice – Ruch Radzionków i dlatego też Gwarek jako jedyny nie miał przymusowego urlopu.

Ruch Radzionków, to wicelider tabeli i był zdecydowanym faworytem tego spotkania. Gwarek nie zamierzał jednak „tanio sprzedać skóry” i zawiesił poprzeczkę wysoko. Padający śnieg nie zniechęcił piłkarzy do biegania i w pierwszej połowie oba zespoły sporo biegały, ale stuprocentowych okazji bramkowych nie wypracowały. Ciekawsza była druga odsłona. Okazje do „otwarcia wyniku” miały obie drużyny, ale goli nie było. W bramce gospodarzy bardzo dobrze spisywał się Strzelczyk, który uchronił swój zespół o utraty gola. W 66 minucie Ruch rozegrał akcję, która wyłoniła zwycięzcę tego meczu, a gola zdobył Bartosz Nawrocki. Potem obie ekipy miały okazje do zmiany rezultatu, ale obu zespołom w zdobyciu bramki po jednym razie na drodze stanęły poprzeczki i wynik 1:0 utrzymał się do ostatniego gwizdka sędziego.

Ruch Radzionków – Gwarek Ornontowice 1:0 (0:0)
Ruch: Strzelczyk – Turczyn, Pietryga, Otwinowski, Ćwielong, Kopeć (76 Zalewski), Gwiaździński, Kuliński (90 Dudziński), Siwy (46 Trzcionka), Bougduiga (66 Piecuch), Nawrocki (87 Matysek).
Trener: Marcin Dziewulski.
Bramka: Bartosz Nawrocki – 66 min.
Gwarek: Ćwik – Lewandowski, Majeranowski, Ściślak (63 Kowalik), Boczar, Cichoń, Rytykovsyi, Gogatishvili (54 Kryvych), Kasprzyk, Zdrzałek, Wawoczny (67 Miłek).
Trener: Łukasz Biliński.

Śledź nas

Social & newsletter

Logo stopka

© 2020 © Wszelkie prawa zastrzeżone

Search