heading article

Sport

Polonia skończyła w półfinale

Previous Next

Dla Polonii Łaziska Puchar Polski edycji 2022 jest już historią. W półfinale na szczeblu podokręgu Tychy łaziszczanie zmierzyli się z trzecioligowym Pniówkiem Pawłowice. Rywal okazał się zbyt wymagający. Wygrał 4:1 i będzie dalej walczył z rezerwami GKS-u Tychy o pucharowe trofeum.

Pniówek od pierwszych minut ruszył do ataku, chcąc pokazać zawodnikom Polonii, że to on gra w wyższej klasie rozgrywkowej. Lepsza organizacja gry we wszystkich formacjach, szybko przyniosła efekty. Już w siódmej minucie Rafał Franke wybija piłkę po strzale rywala nogami, zażegnując pierwsze niebezpieczeństwo. Nie na długo, bo po kolejnych trzech minutach ponownie zagotowało się pod jego bramką. Pierwsza akcja zakończyła się wybiciem futbolówki na rzut rożny, ale po jego wykonaniu, w polu karnym Polonii powstało spore zamieszanie, które zdobyciem pierwszego gola dla Pniówka, zakończył Piotr Trąd. Strata gola pobudziła gospodarzy do efektywniejszej gry. W 13 minucie po dynamicznym ataku prawą stroną, Dawid Hewlik zakończył akcję ni to strzałem, ni to dośrodkowaniem i skończyło się na niczym. 14 minut później przed kolejną szansą dla gospodarzy stanął Bartosz Szojda, ale jego strzał można zaliczyć do tych z grupy „Panu Bogu w okno”. Brzemienną w skutki dla gospodarzy zakończyła się w 31 minucie akcja przyjezdnych. W niegroźnej sytuacji w polu karnym ręką zagrał Patryk Widuch, a podyktowaną przez arbitra „jedenastkę”, na drugiego gola zamienił Krzysztof Bodziny. Cztery minuty później przed utratą trzecie bramki, Polonię uratował Franke, a po kolejnych 60- sekundach szansy na strzelenie kontaktowego gola nie wykorzystał Szojda, którego strzał obronił golkiper Pniówka.

Druga połowa rozpoczęła się od zmarnowania „setki” przez gości, a potem główną rolę w ekipie Polonii odgrywał Franke, który w 49 i 69 minucie obronił dwa strzały głową. Ten drugi rywal oddawał z trzech metrów. Ale Rafał wszystkiego bronić nie mógł. W 71 minucie po kontrze, szans na obronę nie dał mu Bartosz Semeniuk i goście mając wynik 3:0, mogli się czuć zwycięzcami. Gospodarze grali już o gola honorowego. W 81 minucie zdobył go Bartosz Just, wykorzystując dokładne podanie Błażeja Prochownika. Riposta Pniówka była błyskawiczna, bo minutę później kropkę nad „i” postawił Wojciech Caniboł.

Polonia Łaziska – Pniówek Pawłowice 1:4 (0:2)

Polonia: Franke – Mazurek (46 Linek), Sommer (46 Wolny), Widuch (46 Załuski), Fabisiak (632 Just), Hewlik (68 Prochownik), Szojda, Nowak, Górecki, Uniejewski, Badura.

Trener: Marek Mazur.

Bramka dla Polonii: Just – 81 min.

Tadeusz Piątkowski

Śledź nas

Social & newsletter

Logo stopka

© 2020 © Wszelkie prawa zastrzeżone

Search