Sport

Pucharowe derby dla AKS-u

W miniony weekend rozegrano pierwszą rundę Pucharu Polski edycji 2024 na szczeblu podokręgu Katowice. Do rozgrywek zgłosiły dwie drużyny z Mikołowa; AKS oraz Kamionka i to one trafiły na siebie na starcie rozgrywek. Po pełnym emocji meczu, zwycięsko z tej konfrontacji wyszedł AKS, który wygrał 2:1 i to on zagra w drugiej rundzie PP.

To były prawdziwe derby. Na boisku Kamionki nikt nie odpuszczał nawet na moment, nikomu nie zabrakło woli walki, która w wielu przypadkach była tak ostra, że arbiter musiał sięgać po karki. Faworytem spotkania byli goście i oni od początku mieli przewagę, której (dzięki determinacji obrońców Kamionki) nie potrafili udokumentować bramkami. Kibice na pierwszego gola czekali do 36 minuty, kiedy to mocnym strzałem popisał się Kamil Ściętek i Sebastianowi Dudzie nie pozostało nic innego, jak wyjąć piłkę z siatki. Wydawało się, że teraz będzie już ”z górki”, a tymczasem gospodarze wyrównali. Sebastian Jastrzębski zbyt ostro potraktował w polu karnym Michała Szymakowskiego i arbiter podyktował „jedenastkę”, którą na gola zamienił Sebastian Dziura. 1:1 po 45 minutach gry było niespodzianką.

Od początku drugiej odsłony do szturmu ruszył AKS, stwarzając kilka sytuacji do ponownego objęcia prowadzenia, ale w bramce Kamionki na posterunku zawsze był Duda, albo strzały były niecelne. W 53 minucie AKS był bliski strzelenia drugiego gola. Za faul Łukasza Kopytki na Damianie Wasiaku, sędzia po raz drugi w tym meczu pokazał na „wapno”, ale nie popisał się Mateusz Sikora, który najzwyczajniej „odstrzelił” golkipera Kamionki. 10 minut później Michał Duda ujrzał drugą żółtą kartkę i gospodarzom przyszło grać w „dziesiątkę”. Przewaga jednego zawodnika w polu ułatwiła zadanie podopiecznym Adama Krzęciesy. Kilka minut później po dośrodkowaniu w pole karne, piłka trafiła do Michała Wujca, który strzelił w światło bramki. Tym razem nie najlepiej zachował się Sebastian Duda i była druga bramka dla AKS-u. Bramka na wagę zwycięstwa. Nie był to jeszcze koniec emocji, gdyż najpierw nad boiskiem oberwała się chmura, a tuż przed końcem meczu czerwoną kartkę ujrzał Szymon Bandura i gospodarze skończyli mecz w „dziewiątkę”

Kamionka Mikołów – AKS Mikołów 1:2 (1:1)

Kamionka: S. Duda – Wita (50 Brysz), J. Szymakowski (70 Wenger), M. Szymakowski (80 Śmiłowski), Górny, Gowin (46 M. Duda), Baran, Bandura, Kopytko, Dziura (80 Golda), Pustelnik.
Trener: Robert Brysz
Bramka: Dziura – 41 min.

AKS: Soliński (46 Szczepek) – Sikora (46 |Marcin Łoboda), Michał Łoboda (46 Sprus), Wujec, Ściętek, Przybylski, Wasiak (80 Pleśniak), Kapias, Flurczyk, Jarzębowski (46 Pawełczyk).

Trener: Adam Krzęciesa
Bramki: Ściętek – 36 min., Wujec – 75 min.

 

Śledź nas

Social & newsletter

Logo stopka

© 2020 © Wszelkie prawa zastrzeżone

Search