NASZA POLONIA

Nie miały atutów

Siatkarki Polonii uległy na własnym parkiecie liderowi rozgrywek - PLKS-owi Pszczyna 0:3, nie znajdując atutów pozwalających wygrać choć jedną partię. Łaziszczankom ni można odmówić woli walki i entuzjazmu, ale to zbyt mało, by zdobywać punkty z wyżej notowanymi rywalkami.

W pierwszym secie pszczynianki szybko uzyskały wysokie prowadzenie i wydawało się, że ta partia będzie bez historii. A jednak... Gospodynie poprawiły przyjęcie, kończyły akcje w pierwszym uderzeniu i zaczęły odrabiać straty. Odrobiły sporo, ale nie wszystkie i tę partię przegrały do 22. Niestety, w drugim secie nie istniały. Siatkarki lidera rozbiły je zagrywką i blokiem. Przegranie seta do 13 mówi samo za siebie. Trzecia partia miała dwa oblicza. W pierwszej fazie przyjezdne grając jak z nut, uzyskały prowadzenie 20:9. Wydawało się, że koniec seta tuż, tuż, gdy tymczasem podopieczne trenera Rubina znów poderwały sie do walki, ponownie zaczęły dokładniej przyjmować, ataki były skuteczniejsze i dystans zaczął się zmniejszać. Ale odrobić się go nie dało, bo po drugiej stronie siatki grał przecież lider. Ten set zakończył się porażką do 19, a cały mecz 0:3.

Polonia Łaziska - PLKS Pszczyna 0:3 (22:25, 13:25, 19:25)
Polonia: Bogacz, Grząślewicz, Kumorek, Paździorek, Pilarska, Buczok, Bereza (l), Hajska (l) - Jakuć, Kałuża, Markiewicz, Stawarska.
Trener: Sławomir Rubin

Social & newsletter

Logo stopka

© 2020 © Wszelkie prawa zastrzeżone

Search