NASZA POLONIA

Punkt nadziei

Previous Next

Po siedmiu porażkach z rzędu Polonia zdobyła wreszcie punkt, remisując bezbramkowo na własnym stadionie z piątym zespołem tabeli – GKS-em 1962 Jastrzębie. Jak powiedział na zakończenie meczu spiker zawodów – Jerzy Janecki, „jest to punkt nadziei”. I ma rację, bo choć sytuacja Polonii jest bardzo trudna, to dzisiejszy mecz pokazał, że podopieczni Jana Żurka potrafią walczyć i to z wyżej notowanym rywalem. Oby tak dalej!

Już w drugiej minucie w szeregach gospodarzy mogła zapanować radość. Michał Łoboda zbiegł z piłką do środka i mocno strzelił. Bramkarz GKS-u wykazał się intuicją i wybił piłkę na róg, po którym gospodarze mieli kolejną szansę. Niestety, na niej się skończyło. Cztery minuty później Damian Gieracz po strzale z pięciu metrów, instyktownie wybił piłkę na rzut rożny. W dziewiątej minucie kolejna akcja gospodarzy (Suchecki - Wawrzyniak) zakończyła się strzałem obok bramki. Potem nastąpił półgodzinny okres piłkarskich "szachów", w ktrych warunki dyktowali jastrzębianie, a gospodarze liczyli na kontry. Kilka wyprowadzili, ale bez sytuacji bramkowych. Z kolei goście wywalczyli kilka rzutów różnych, ale defensywa Polonii była uważna. Niemniej jednak w 30 minucie po jednym z kornerów, gospodarzy od straty gola uratował Wawrzyniak, popisując się kapitalną paradą i w ten sposób w pierwszej połowie goli nie było.

W pierwszym kwadransie drugiej odsłony gospodarze przeprowadzili kilka akcji prawą stroną zakończonych centrami, ale nie miał ich kto sfinalizować. W 61 i 63 min goście próbowali strzelać z dystansu, ale Gieracz był na posterunku. W 68 minucie rajdem po prawym skrzydle popisał się Paszek, ale jego dośrodkowania nie miał kto zakończyć strzałem. W 71 minucie po kolejnej akcji gospodarzy, zza linii pola karnego strzelał Wawrzyniak, ale piłka minimalnie przeleciała obok słupka. W kolejnych akcjach szczęścia próbowali jedni i drudzy, ale ze skutecznością było już nie najlepiej. W ostatnich minutach oba zespoły nie wierzyły już chyba w zmianę wyniku czekały na ostatni gwizdek arbitra.

Polonia - GKS 1962 Jastrzębie 0:0
Polonia: Gieracz - Łęszczak, Mazur (46 Paszek), Gersok, Suchecki, Widuch, Kruk, Rączka, Łoboda (85 Mazurek), Wawarzyniak, Majsner (90 Tyszczak).
Trener: Jan Żurek.
GKS: Drazik - Lorenc, Pacholski, Kawula, Zajączkowski (62 Duda), Tront, Gorzała, Weis (69 Szczęch), Kopacz (89 Musioł), Jadach, Caniboł (80 Mazurkiewicz).
Trener: Grzegorz Łukasik.
Żółte kartki: Gorzała, Jadach.

Tadeusz Piątkowski

Social & newsletter

Logo stopka

© 2020 © Wszelkie prawa zastrzeżone

Search