Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 15 czerwca 2024 09:01
PRZECZYTAJ!
Reklama

Woda w kranach z łaziskiej kopalni

W kopalni Bolesław Śmiały w Polskiej Grupie Górniczej S.A. we współpracy z naukowcami krakowskiej AGH i Głównego Instytutu Górnictwa powstał projekt tłoczenia czystych wód kopalnianych z ujęcia na poziomie 300 do miejskich wodociągów na potrzeby mieszkańców Łazisk Górnych.
Woda w kranach z łaziskiej kopalni

Już teraz Bolesław Śmiały ma jeden z najlepszych w polskim górnictwie wskaźników wykorzystania wód kopalnianych do celów gospodarczych, mimo że zakład należy do silnie nawadnianych (dopływ wód naturalnych do kopalni w ostatnich pięciu latach wynosił od 16,1 do 17,1 m3 na minutę). Pompy wysysają z podziemia na powierzchnię prawie 9 mln m3 wody rocznie, ale do cieków powierzchniowych i rzeki Gostyni trafia zaledwie 9 proc. Znakomitą większość (ponad 86 proc.) pobiera pobliska Elektrownia Łaziska, a prawie 6 proc. wód udaje się wykorzystać do własnych celów, np. w górniczej łaźni.

Dzieje się tak nie tylko z powodu dużego zapotrzebowania energetyki zawodowej, ale także dlatego, że wody dopływające na wyższe podziemne poziomy 300 i 420 m w Bolesławie Śmiałym odznaczają się wyjątkowo korzystną jakością. Aż 80 proc. z nich to wody nisko zmineralizowane i niezasolone.

– Wyniki badań jakości wody kopalnianej z dopływu na poziomie 300 przeprowadzone przez laboratoria krakowskiej AGH oraz katowickiego GIG wskazują na potencjał pozwalający rozważać wykorzystanie tych wód do celów pitnych i przemysłowych – mówi Antoni Niemiec, inżynier energetyczny w kopalni Bolesław Śmiały PGG S.A.

O poszukiwaniu przyszłościowych sposobów zagospodarowania dużej ilości wód z Bolesława Śmiałego przesądza fakt, iż elektrownia Taurona zapewnia ich odbiór tylko do 2025 r., a potem należy się liczyć z problemami. Marnotrawstwem byłoby jednak zrzucanie do rzeki dużo większej ilości wody dobrej jakości jako odpadu. Okazuje się, że po odpowiednich inwestycjach kopalnia może przyjść z pomocą w rozwiązywaniu problemu niedoboru wody pitnej, z którym boryka się nasz kraj.

W kopalni sprawnie działa selektywny system odwadniania zakładu górniczego, który pozwala na oddzielenie słonych wód dołowych od wody słodkiej, jak ta z poziomu 300. Zainteresowane nowoczesnym wykorzystaniem wód z Bolesława Śmiałego na potrzeby mieszkańców są władze Łazisk Górnych a także Rejonowe Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Tychach S.A., które gotowe byłoby odbierać przez sieć wodociągową spółki ok. 4 tys. m3 na dobę wody pitnej z kopalni.

Nowe ujęcie w Bolesławie Śmiałym będzie bardziej wydajne (7,2 tys. m3/d), więc nadwyżkę wody, która nie popłynie do miejskich kranów, można będzie sprzedać innym podmiotom a także wykorzystać do własnych celów.

Dzisiejsza kopalniana stacja uzdatniania wód z 1995 r. nie poradzi sobie technicznie z nowym zadaniem. Jej maksymalny przepływ wynosi 2300 m3 na dobę, ma za zadanie dostarczać wodę klasyfikowaną jako przemysłowa, a nie pitna. Jej czystość wystarcza do kąpieli w łaźniach i do instalacji przeciwpożarowych. Dla miejskich wodociągów wodę trzeba dodatkowo uzdatnić.

Zespół naukowców pod kierownictwem prof. AGH dra hab. inż. Kajetana d’Obyrna zaprojektował dwustopniową instalację ciśnieniową, w której woda kopalniana będzie najpierw natleniana w aeratorach a potem przejdzie przez dwa stopnie filtrów, poddana zostanie dezynfekcji przy pomocy wolnego chloru i sterylizacji promieniowaniem UV-C.

Czysta woda przed wpompowaniem do wodociągów w punkcie dostawy przy skrzyżowaniu ulic Św. Barbary, Mikołowskiej i Św. Jana Pawła II w Łaziskach Górnych trafi do dużego zbiornika retencyjnego o pojemności 12 tys. m3 i średnicy 17,6 m.

– Zbiorniki retencyjne pozwolą na gromadzenie wody, gdy jest ona nieodbierana i udostępnianie jej w kilkukrotnie większej ilości w godzinach szczytowego poboru – wyjaśnia inżynier energetyczny Antoni Niemiec.

Rozbudowa SUW wraz z niezbędną infrastrukturą może potrwać około dwóch lat. Autorzy koncepcji przeprowadzili wstępną analizę kosztów i opłacalności inwestycji, z której wynika, że na budowę i wyposażenie nowoczesnej stacji o wydajności 7,2 tys. m3/d, rurociągi, przyłącza oraz modernizację ujęcia pod ziemią trzeba by przeznaczyć niespełna 27 mln zł. Średni koszt jednostkowy ujmowania i uzdatniania wody kopalnianej wynosiłby 1,90 zł/m3, czyli 4,9 mln zł rocznie. Natomiast przychód kopalni ze sprzedaży wody oszacowano na około 9,1 mln zł, co oznacza ponad 4 mln zł zysku rocznie i zwrot poniesionych na budowę SUW nakładów w ciągu 7-8 lat.

Umowa społeczna dla górnictwa w Polsce przewiduje, że węgiel wydobywany będzie w Bolesławie Śmiałym do 2029 r., jednak odwadnianie będzie kontynuowane a stacja uzdatniania wód może z powodzeniem działać przez wiele lat po zamknięciu kopalni, przynosząc korzyści spółce górniczej a przede wszystkim mieszkańcom Łazisk Górnych i okolicy.

Zdjęcie: PGG S.A. - kopalnia Bolesław Śmiały

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
PRZECZYTAJ
Reklama
Reklama
Reklama