Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 25 maja 2024 16:31
PRZECZYTAJ!
Reklama

FEST FRAJDA – SKACZEMY PO ZDROWIE

Przymierzając się do napisania relacji z jakiegoś wydarzenia, najpierw próbuję ustalić, kto jest organizatorem. I zazwyczaj błyskawicznie mi się to udaje. Ale nie tym razem. Nie w przypadku Fest Frajdy tak mocno reklamowanej od kilku tygodni we wszystkich mediach społecznościowych. Sytuacja rzadka. Jest impreza, przyszły na nią tłumy, ale tak do końca nie wiadomo, kto za tym wszystkim stoi.
FEST FRAJDA – SKACZEMY PO ZDROWIE

Ani Urząd Miasta nie chce jednoznacznie się określić, ani MOSiR nie przyznaje się do końca... Jeden wskazuje na drugiego. I to wcale nie wynika z bałaganu, taka jest po prostu specyfika Mikołowa! Wystarczy rzucić pomysł i już zbiera się ekipa do działania. Tak było i tym razem. Na pewno olbrzymi udział w przedsięwzięciu ma wiceburmistrz Mikołowa, Mateusz Handel. On poprosił panią Patrycję Chechelską, z którą udało mi się porozmawiać, by wraz ze swoimi koleżankami wszystkiego dopilnowała, by wszystko zostało dopięte na ostatni guzik. I tak, dziewczyny wzięły się do roboty. Wcześniej już angażowały się m.in. w akcję „Różowy Mikołów”, a że są bardzo obrotne, to szybko znalazły wolontariuszy, sponsorów i wystawców.  24 i 25 lutego mikołowską halę MOSiR odwiedziły tłumy. Ponoć przewinęło się przez nią ponad 4,5 tys. osób, z czego większość stanowiły dzieci, dla których to wszystko zostało przygotowane.

MOSiR użyczył obiekt pozwalając na przekształcenie hali sportowej, sal gimnastycznych, a nawet holu i korytarza w olbrzymią strefę zabaw. A było tam wszystko, co mogło dzieciom sprawić radość, a przede wszystkim ogromne dmuchańce. To one cieszyły się największym powodzeniem. Wiele dzieci przyszło tylko po to, by poskakać.  Dużym zainteresowaniem cieszyły się też kolorowe warkoczyki, malowanie buziek oraz gry i zajęcia organizowane przez różne kluby i stowarzyszenia. Ale tak naprawdę, chodziło o to, by pod płaszczykiem dobrej zabawy wypromować zdrowie. – „Fest Frajda” jest kontynuacją prozdrowotnych działań, jakie ostatnio miały miejsce. Po „Różowym Mikołowie” i „Męskim Feście” przyszedł czas na profilaktykę dziecięcą – mówi pani Patrycja. – Wielu rodziców pracuje od rana do wieczora, do lekarza z dzieckiem idzie, gdy jest chore, gdy  coś mu dolega. Tutaj mogą na spokojnie porozmawiać z lekarzem rodzinnym, ortopedą, dietetykiem, fizjoterapeutą. Dopytać, jeśli coś ich nurtuje. 

Monika Przyłudzka prowadzi warsztaty zdrowego odżywiania. Twierdzi, że po pandemii spory odsetek dzieci zmaga się z nadwagą. Tutaj mogły się świetnie zabawić, a ich rodzice posłuchać o optymalnym żywieniu. Łukasz Witek z Centrum Rehabilitacji Remedico przygotował dla dzieci tor sensoryczny. Najmłodsi skakali, czołgali się, rzucali woreczkami. Rodzice w tym czasie zadawali pytania odnośnie możliwości korygowania wad postawy, czy płaskostopia. Sebastian Krosny ze Stowarzyszenia „Biegaton” prowadzi tu strefę aktywną. Dzieci ćwiczą, ale są też proszone o odpowiedź na pytanie: dlaczego aktywność w życiu jest potrzebna. W Mikołowie chyba każdy wie, że sport to zdrowie. Widać to po prężnie rozwijających się klubach sportowych i liczbie piłkarzy, biegaczy rowerzystów, osób chodzących z kijkami.

Nie sposób wymienić wszystkich osób, które aktywnie włączyły się organizację „Fest Frajdy – Skaczemy po Zdrowie”. Nie sposób też wymienić wszystkich przygotowanych atrakcji. Jedno jest pewne. Impreza się udała. Dzieci wyskakały się za wszystkie czasy. 

Liliana Laske - Mikuśkiewicz



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
PRZECZYTAJ
Reklama
Reklama
Reklama