Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 22 kwietnia 2024 22:43
PRZECZYTAJ!
Reklama

Mój gabinet zawsze stoi otworem dla samorządowców z powiatu mikołowskiego

Rozmowa z Michałem Kopańskim, wicewojewodą śląskim, mieszkańcem gminy Wyry
Mój gabinet zawsze stoi otworem dla samorządowców z powiatu mikołowskiego

- Trochę jestem zaskoczony rozwojem pańskiej kariery. W rubryce „plotki” typowałem, że wystartuje Pan do Sejmiku Wojewódzkiego albo na wójta Wyr, a tymczasem został Pan wicewojewodą. 

- Też byłem trochę zaskoczony, kiedy dostałem w sprawie mojej nominacji telefon z Warszawy, ale takich propozycji się nie odrzuca.

- Współczuć Panu, czy gratulować?

- Po prostu trzymać kciuki za powodzenie misji. Czasy są ciężkie, a ze względu na transformację energetyczno-gospodarczą, Śląsk boryka się z wyzwaniami, jakich nie doświadczają inne regiony Polski.

- Rząd PiS stawiał na inny układ we władzach województwa. Wojewoda był z centrum regionu, a jego zastępcy z Podbeskidzia i ziemi częstochowskiej. Wy nie stawiacie na parytet regionalny, ale polityczny. Wojewoda jest z PO, a jego zastępcy z Polski 2050 i Lewicy. Tak jest lepiej?

- Tak jest sprawniej i sprawiedliwej. Parytet regionalny siłą rzeczy prowokował do rywalizacji między częściami województwa. Być może na tym zależało naszym poprzednikom, ale my idziemy ścieżką zrównoważonego rozwoju.

- Wam można zarzucić prowokowanie do rywalizacja między Panem jako przedstawicielem Polski 2050 a Rafałem Adamczykiem z Lewicy.

- Pomijając fakt, że bardzo dobrze współpracujemy i rozumiemy się z Rafałem, rywalizacja między przedstawicielami koalicji byłaby strzałem samobójczym. Nasza siła tkwi w różnorodności. My nie musimy sobie niczego udowodniać. Umówiliśmy się na współpracę, a 15 października wyborcy pokazali, że akceptują nasz plan.

- Czym się Pan zajmuje w Urzędzie Wojewódzkim?

- Podlegają mi wydziały zdrowia oraz spraw obywatelskich i cudzoziemców.

- Jeszcze raz zapytam: gratulować czy współczuć? Cudzoziemcy to narastający problem europejski, który nie omija Polski. 

- Nie omija zwłaszcza województwa śląskiego. Z roku na rok rośnie liczba cudzoziemców, którzy ubiegają się o pobyt czasowy w naszym regionie. W 2019 roku było ich ponad 19 tysięcy, a w ubiegłym roku prawie dwukrotnie więcej. Mówimy oczywiście o oficjalnych statystykach, choć trzeba sobie zdawać sprawę, że są też obcokrajowcy, którzy z różnych powodów nie chcą legalizować pobytu u nas.

- Służba zdrowia to też jest prawdziwa „mina”.

- Coś o tym wiem. Zanim objąłem stanowisko wicewojewody, przez 13 lat byłem członkiem komisji budżetowych w gminie i powiecie. Ratowanie szpitala powiatowego przed upadkiem otwierało listę najtrudniejszych i nigdy niekończących się wyzwań. Żeby była jasność - tak jest nie tylko w naszym powiecie, ale w całej Polsce. Szpitale powiatowe, mimo że pełnią bardzo ważną, wręcz kluczową rolę w systemie ochrony zdrowia, są najbardziej niedoinwestowane i poszkodowane w puli kontraktowej z NFZ. Jednym słowem, Polska potrzebuje systemowej, bardzo głębokiej reformy służby zdrowia i zrobię wszystko, aby województwo śląskie stało się modelowym przykładem na skuteczność naszego planu naprawczego.

- Czy rodzinna gmina Wyry, a szerzej cały powiat mikołowski, mogą liczyć u Pana na specjalne względy?

- To, że zostałem wicewojewodą jest także sukcesem Wyr i całego powiatu mikołowskiego. Przedstawiciele mniejszych miejscowości bywają często pomijani przy obsadzie ważnych stanowisk, ale - jak się okazało - nie jest to regułą. Mój gabinet zawsze stoi otworem dla samorządowców z naszego powiatu. Mogą liczyć na moją pomoc i wsparcie, ale pojęcie „specjalnych względów” trochę kłóci się z kodeksem służby publicznej.

- Opozycja, w tym Polska 2050, szła do wyborów z hasłem „uzdrowienia samorządów”. Chodziło głównie o zmianę polityki podatkowej tak, aby więcej pieniędzy zostało w gminach i powiatach. Teraz rządzicie. Kiedy możemy spodziewać się zapowiadanych zmian?

- O to, kiedy konkretnie należy spodziewać się zmian, trzeba pytać rzecznika rządu, bo na tym szczeblu podejmowane są decyzje dotyczące polityki finansowej państwa. Natomiast mogę zapewnić, że przywracanie samorządom samodzielności, funkcjonalności i godności, jest jednym z priorytetów naszego rządu. Jako samorządowiec z wieloletnim stażem apeluję do moich koleżanek i kolegów z Polski 2050, zasiadających w rządzie i parlamencie, aby jak najszybciej wrócić do sprawiedliwego systemu podatkowego i dać finansowy oddech gminom i powiatom.

- O pańskim awansie zawodowym sporo mówi się w Wyrach i powiecie mikołowskim. Jedni się cieszą, inni zazdroszczą, są też tacy, którym jest szkoda, że nie wystartuje Pan na wójta Wyr.

- W najbliższych wyborach nie wystartuję, ale kto wie, co przyniesie przyszłość? Przecież nie będę wicewojewodą do emerytury...

- W powiecie mikołowskim Polska 2050 wystawi silną ekipę?

- Za wcześnie jeszcze na odsłanianie wszystkich kart, ale nasza drużyna będzie bardzo mocna. Sukces wyborczy Łukasza Osmalaka, który jest jedynym parlamentarzystą z powiatu mikołowskiego, wzmógł zainteresowanie ofertą Polski 2050 i możliwością startu z naszych list. Zapewniam, że dzięki nam będzie Pan miał o czym pisać i to nie tylko w rubryce „plotki”.

Rozmawiał Jerzy Filar 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
PRZECZYTAJ
Reklama
Reklama
News will be here
Reklama