Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 22 kwietnia 2024 20:02
PRZECZYTAJ!
Reklama

Trzy dekady z „Budrykiem”

Jubileusz 30-lecia obchodzi w tym roku największy pracodawca w powiecie mikołowskim.
Trzy dekady z „Budrykiem”

Zanim z kopalni Budryk 14 marca 1994 roku wydobyto pierwszą tonę, minęło 15 lat od rozpoczęcia budowy. Zmieniały się rządy, zmieniły się ustroje we wschodniej Europie i powstawały nowe państwa, zmieniły się granice, a budowa kopalni trwała. Kilka razy w ciągu tych 15 lat groziło przerwanie inwestycji. Powód prozaiczny - brak pieniędzy w czasach schyłkowego komunizmu i początku transformacji ustrojowo-gospodarczej. Jednak udało się pokonać trudności. W tym roku 14 marca minęło 30 lat od wydobycia pierwszej tony węgla.

- Trud i upór opłaciły się. Kopalnia Budryk jest ważnym ośrodkiem dla otoczenia gospodarczego. Część pieniędzy zarobionych przez pracowników trafia różnymi drogami do obiegu okolicznej gospodarki. Proszę sobie wyobrazić tę gospodarkę uboższą o kilkaset milionów złotych rocznie - mówi Zbigniew Czarnecki, dyrektor kopalni Budryk. - Gminy, pod którymi fedrujemy tylko w zeszłym roku dostały ponad 3,8 mln zł opłaty eksploatacyjnej od wydobytego węgla - dodaje dyrektor.

Marzenia o potędze

Wszystko zaczęło się w latach siedemdziesiątych XX wieku. Plany rozwoju resortu górnictwa zakładały osiągnięcie w roku 1979 wydobycia węgla kamiennego w wysokości 200 mln ton, a w roku 1990 około 290 mln ton. Budryk miał być jedną z kilku planowanych do budowy kopalń umożliwiających realizację planów. Inwestycja była cenna, bo dzięki niej miało wzrosnąć wydobycie węgla koksowego. Zaplanowano ją na obszarze rezerwowym Zabrzańskiego Zjednoczenia Przemysłu Węglowego (OG Ornontowice’’, OG „Paniówki” i OG „Chudów”). 

Nazwę kopalni nadano dla uczczenia światowej sławy naukowca, profesora Witolda Budryka, wykładowcy Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.

Docelową zdolność produkcyjną kopalni określono na 20 tys. ton węgla koksującego na dobę. Całkowite zatrudnienie kopalni miało wynosić 10 360 osób.

Inwestycyjny dreszczowiec

W roku 1978 zostało mianowane kierownictwo kopalni. Roboty na terenie placu budowy KWK „Budryk” rozpoczęto 21 grudnia 1978 roku w rejonie szybu VI. Pierwszy zespół pracowników kopalni wraz z kierownictwem rozpoczął działalność w lutym 1979 roku. Siedzibą był budynek zbudowany systemem gospodarczym z tyłu za budynkiem dyrekcji kopalni Knurów, w którym zajęto II piętro. 

Rok 1989, to czas przełomu politycznego, galopującej inflacji i jeden z wielu dramatycznych okresów dla kopalni Budryk w budowie. Ponieważ szybko skończyły się pieniądze na budowę, przerwano ją, a w październiku 1989 r. rząd podjął decyzję o wstrzymaniu inwestycji na rok. To miał być niezbędny czas dla rządu poświęcony analizie celowości budowy kopalni. Niewiele brakowało, a ostatecznie wstrzymano by prace. Jednak podjęto decyzję o kontynuowaniu budowy dzięki uzyskaniu kredytu bankowego gwarantowanego przez rząd. Następnie Ministerstwo Przemysłu i Handlu podjęło decyzję o włączeniu kopalni do Gliwickiej Spółki Węglowej. To nie rozwiązywało problemów finansowych. Walne Zgromadzenie Gliwickiej Spółki Węglowej powołało spółkę akcyjną Kopalnia Węgla Kamiennego w budowie S.A. Jednak bankowcy wciąż byli nieugięci. Dlatego w styczniu 1994 roku przekształcono kopalnię w Jednoosobową Spółkę Skarbu Państwa. 14 marca wydobyto pierwszą tonę węgla. O stabilizacji sytuacji Budryka można mówić od momentu włączenia kopalni do Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Uchwałą nr 1 z 20 grudnia 2007 r. Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia Kopalni Węgla Kamiennego „Budryk” Spółka Akcyjna - kopalnia weszła w struktury Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Decyzja podpisana została przez ministra gospodarki.

Tygiel społeczny

Pracę w Budryku znajdowali górnicy z likwidowanych śląskich i zagłębiowskich kopalń. Różnice były duże. Nawet w fachowym nazewnictwie. Z biegiem lat, w miarę wymiany pokoleniowej, powstawał zgrany zespół.

- Kopalnia na trwałe wpisała się w tradycję okolicznych miejscowości między innymi dzięki inicjatywom mającym na celu integrację załogi i mieszkańców. Z okazji 30. rocznicy wydobycia pierwszej tony węgla przygotowaliśmy cykl wydarzeń towarzyszących. Zamiast wielkiej pompy, proponujemy cykl imprez integracyjnych, na przykład zjazdy kobiet pod ziemię. Żony i partnerki górników będą mogły się przekonać, w jakich warunkach pracują mężczyźni. Oczywiście, wśród przygotowanych punktów programu obchodów jest także miejsce na oficjalne spotkania, ale bez zadęcia - mówi Adam Ratka, dyrektor pracy w Budryku. - Program obchodów został przygotowany przez pracowników kopalni. Nie zaangażowaliśmy żadnej agencji PR. To jeden z dowodów na to, że w Budryku pracuje zgrana załoga - podkreśla dyrektor Ratka. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
PRZECZYTAJ
Reklama
Reklama
Reklama